Odkrywanie siebie na nowo — jak leczenie nietrzymania moczu zaprowadziło mnie do zrozumienia ADHD


Zanim jednak napiszę o mechanizmach, chcę się podzielić moją własną historią.

Od drugiego porodu zmagałam się z nietrzymaniem moczu. To był temat, o którym trudno się mówi — wstydliwy, a jednak bardzo codzienny. Zostałam skierowana do urorehabilitantki i na badanie urodynamiczne. Od tego momentu rozpoczęła się długa, prawie dziesięcioletnia droga — pełna pracy z ciałem, nauki oddechu, wzmacniania mięśni dna miednicy i budowania świadomości własnego organizmu.

Po latach różnych prób, rozważań i przygotowań do ewentualnej operacji (tzw. taśmy), lekarz zaproponował mi coś innego — leczenie farmakologiczne. I tak zaczęła się moja przygoda z lekiem Dulselvia (duloksetyna). W tym samym czasie zaczęłam też przyglądać się sobie pod kątem ADHD — coś, co intuicyjnie czułam od dawna, ale nigdy nie nazwałam.

Dulselvia okazała się dla mnie punktem zwrotnym.
Nie tylko zniwelowała objawy nietrzymania moczu, które przez lata były moim codziennym zmaganiem, ale też pozwoliła zrozumieć, jak wiele moich wcześniejszych trudności — napięcia, lęki, trudności w skupieniu, wewnętrzny chaos — miały wspólne źródło w neurochemii mojego mózgu. Dopiero po konsultacjach z psychiatrą zrozumiałam, jak bardzo ADHD potrafi maskować depresję i stany lękowe. Przez lata po prostu tego nie czułam — byłam przecież „dzielna”, „ogarniająca”, „zawsze w ruchu”.

To opowieść, którą rozwinę szerzej w innym wpisie — ale dziś chcę opowiedzieć o mechanizmie, który połączył te wszystkie kropki: nietrzymanie moczu, ADHD i działanie duloksetyny.

1. Co to jest Dulselvia (duloksetyna)?

Dulselvia zawiera duloksetynę, lek należący do grupy SNRI – inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny i noradrenaliny.
To oznacza, że zwiększa poziom tych dwóch neuroprzekaźników w mózgu i rdzeniu kręgowym.

Leki z tej grupy stosuje się m.in. w:

  • depresji,
  • lęku,
  • bólu neuropatycznym,
  • nietrzymaniu moczu typu stresowego u kobiet.

🔹 2. Jak duloksetyna działa na nietrzymanie moczu?

Nietrzymanie moczu (zwłaszcza tzw. stresowe) wynika z osłabienia mięśni dna miednicy i zwieracza cewki moczowej.
Jednak mózg i rdzeń kręgowy też mają w tym duży udział — kontrolują, kiedy mięśnie się napinają, a kiedy rozluźniają.

Duloksetyna:

  • zwiększa ilość serotoniny i noradrenaliny w rdzeniu kręgowym,
  • co nasila sygnały pobudzające motoneurony, które sterują mięśniami zwieracza cewki moczowej,
  • dzięki temu mięśnie mocniej się napinają, a trzymanie moczu jest łatwiejsze.

Czyli:
➡️ więcej serotoniny i noradrenaliny = lepsze napięcie mięśni dna miednicy i zwieracza.


🔹 3. A co ma do tego ADHD?

W ADHD występuje niższa aktywność układów dopaminowego i noradrenergicznego w mózgu — czyli naturalnie mniej noradrenaliny.
To wpływa nie tylko na uwagę i impulsywność, ale też na autonomiczne funkcje organizmu, takie jak kontrola pęcherza.

Badania sugerują, że u części osób z ADHD:

  • występuje niższe napięcie mięśni zwieracza,
  • lub opóźniona reakcja układu nerwowego na sygnał „muszę iść do toalety”.

Więc jeśli masz ADHD, to Twój układ nerwowy może po prostu mniej efektywnie przekazywać sygnały potrzebne do zatrzymania moczu.


🔹 4. Jak to wszystko się łączy

✅ Duloksetyna zwiększa poziom noradrenaliny i serotoniny,
✅ co poprawia kontrolę nad mięśniami zwieracza,
✅ i kompensuje ten deficyt neuroprzekaźników typowy dla ADHD.

Dlatego u osób z ADHD (u których układ noradrenergiczny działa słabiej) Dulselvia może szczególnie dobrze pomagać w kontroli pęcherza.


🔹 5. Ciekawostka:

Niektóre leki stosowane w ADHD, np. atomoksetyna (Strattera), również zwiększają poziom noradrenaliny – i u niektórych osób również zmniejszają objawy nietrzymania moczu!
To potwierdza, że noradrenalina odgrywa kluczową rolę w tym mechanizmie.